środa, 7 lutego 2018

Bluza z kapturem - wykrój idealny!

Bluz wszelakich mam w swojej szafie mnóstwo. Nic na to nie poradzę, że lubię w nich chodzić bardziej niż w sukienkach :) Bluza z definicji jest luźna, wręcz obszerna i wygodna. Potrafi ukryć to i owo, ale też nie podkreśla kobiecej sylwetki. Czasem tego drugiego mi brakowało, aż trafiłam na ten wykrój od Konfetti Patterns!


Najpierw urzekł mnie kaptur z bardzo nietypowym dekoltem. A po uszyciu bluzy przekonałam się jak ładnie leży, idealnie podkreślając kobiecą figurę. No po prostu zakochałam się w tym wykroju :)

środa, 31 stycznia 2018

Bluzka z wiązaniem i powrót do wykrojów z Burdy

Oj, dawno nie szyłam nic z Burdy. Na początku mojej przygody z szyciem ubrań (chyba jak każdy początkujący adept krawiectwa) kolekjonowałam wszystkie numery tego pisma. Po jakimś czasie przyszło otrzeźwienie - po co mi one, skoro nic z nich nie szyję?! Prezentowane wykroje były tak skomplikowane i nienadające się do codziennego noszenia, że po ich przejrzeniu gazeta lądowała w segregatorze i o niej zapominałam.


Od czasu, do czasu, będąc w kiosku wertowałam bieżące numery, ale nic mnie w nich nie urzekało. Lubię ubrania wygodne i proste, niekrępujące ruchów i niewymagające ciągłego prasowania, a takich burda miała jak na lekarstwo. Coś drgnęło dopiero pod koniec zeszłego roku, gdy zaciekawiło mnie wydanie listopadowe.

poniedziałek, 15 stycznia 2018

Szycie dla dzieci

Witajcie w Nowym Roku! Tak się składa, że pierwszy wpis powinien być podsumowaniem całego zeszłego roku, ale ja nie przepadam za takim rachunkiem sumienia :) U mnie będzie to bardziej przegląd tego, co uszyłam dzieciom w drugiej połowie roku, a nie pokazałam na blogu. Oj, jest tego całkiem sporo!


Kto mnie śledzi w mediach społecznościowych to na pewno już to wszystko widział, bo tam staram się w miarę na bieżąco pokazywać, co udało mi się uszyć. Wynika to z tego, że jest mi szybciej i prościej wrzucić fotkę i parę słów, niż mozolnie obrabiać zdjęcia i pisać wpis na bloga, bo to się tak długo ciągnie, że mam kolejkę niepokazanych rzeczy jeszcze od wiosny zeszłego roku! :)

sobota, 30 grudnia 2017

Bluza w żurawie i sukienka z kominem

Czasem tak mam, że wzór mnie zauroczy, kupię materiał, a potem nie wiem, co z niego uszyć, bo mi do niczego nie pasuje. Innym razem muszę do wzoru dojrzeć, odczekać. Tak było z tą dzianiną w żurawie. Na początku nie zwróciłam na nią uwagi, by z czasem docenić wzór i już nie móc mu się oprzeć :)


Co oczywiste, uszyłam bluzę! Z prostej przyczyny, że lubię nosić rzeczy miękkie i wygodne. Na szczęście w pracy nie muszę się wbijać w garsonki i koszule, więc mogę sobie szyć bluz do woli :)

środa, 20 grudnia 2017

Jak uszyć trójkątną chustę z frędzlami? Tutorial - DIY

Lubicie się cieplutko omotać wokół szyi? Ja uwielbiam! Dlatego od jakiegoś czasu chodził mi po głowie projekt wielkiej chusty, takiej w stylu boho, z wielkiej ilości materiału i w dodatku z chwostami. Jak szaleć, to na całego :)


Jeśli tak, jak ja lubicie takie chusty, to przygotowałam dla Was instrukcję, jak taką uszyć. Zapraszam do lektury!

poniedziałek, 4 grudnia 2017

Cieplutka bluza na zimowe chłody

W nocy spadł pierwszy śnieg, temperatura oscyluje wokół zera, więc jedyne o czym teraz myślę, to zakopać się pod ciepłym kocykiem z filiżanką gorącej herbaty i dobrą książką. A jeszcze jak by to było w pobliżu kominka, to już by był szczyt marzeń osiągnięty :) Niestety nie mogę tak się zahibernować, ale chociaż mogę sobie uszyć super ciepłą i przytulną bluzę na długie, zimowe wieczory!


Tym bardziej, że w sobotę ruszamy na narty, więc taka bluza była mi po prostu niezbędna :)

wtorek, 7 listopada 2017

Softshellowa kurtka z odblaskami

Z softshellem znamy się i lubimy :) Jako pierwszy powstał softshellowy płaszczyk dla Uli. Szyłam go jeszcze przed bumem na ten materiał, gdy był dostępny tylko w specjalistycznym sklepie i tylko w gładkich, ciemnych kolorach. Potem zrobił się modny i teraz można go dostać w wielu bajecznie kolorowych wzorach. Dla Bartka więc uszyłam kurteczkę w wieloryby.


Jeśli jesteście tu ze mną dłużej, to wiecie, że Ula nie lubi nic dłuższego niż zwykła bluzka, więc tym razem uszyłam jej krótszą kurteczkę. Wybrałam też gładki, grafitowy softshell, bo jakoś ostatnio mi nie po drodze z pstrokacizną (zdecydowanie łatwiej zestawić taką gładką kurtkę z kolorowymi getrami, czy czapką).

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...