piątek, 22 września 2017

Kolejna torebka

Pokazując ostatnio czarną torbę pisałam, że mam już uszytą kolejną, ale która kobieta nie lubi mieć dużo torebek? No nie znam takiej :) I ja też ciągle dążę do uszycia torebki idealnej. Ta, jak na razie, taką jest (ekhm, wiem, wiem, przy każdej poprzedniej też to mówiłam :))


Czarna torebka była za duża, ta jest sporo mniejsza. Czarna się nie zamykała, ta ma solidny zamek. Wymieniać można by tak długo...

wtorek, 19 września 2017

Co się odwlecze, to nie uciecze :)

Tego, że mam twórcze ADHD, to już chyba nikomu nie muszę mówić :) Zawsze mam kilka rogrzebanych projektów. Niektóre z nich realizuję bardzo szybko, inne trochę muszą odleżeć. Czasem nawet bardzo, bardzo długo... Dzisiejsza bluza leżała pozszywana jakieś półtora roku (sic!). W sumie miałam już tylko wszyć ściągacze, ale wyszła trochę przyciasna, a sztywna dzianina jeszcze to uczucie potęgowała. Bluza trafiła więc na stertę pt.: może kiedyś ją skończę.


W końcu nastał jej czas: 12kg na minusie i ogólne wnerwienie przewalającym się stosem rzeczy do dokończenia, dały impuls do szycia. Oto efekt :)

wtorek, 12 września 2017

Czarna torba z papieru

Co jakiś czas trąbię na blogu o uszyciu torby idealnej. Potem, w miarę noszenia dochodzę do wniosku, że to i owo bym w niej zmieniła, i tak właściwie, to może uszyję sobie kolejną? O dużej szoperce z papieru myślałam już od czasu uszycia malutkiej listonoszki (o tej), ale jak zwykle realizacja się przeciągała. W końcu, w maju ją uszyłam!


Od tego czasu nosiłam ją bardzo intensywnie - przez cały okres wakacji. Troszkę doskwierał mi fakt, że wyszła dość duża i na krótkie spacerki musiałam wszystko przekładać do małej torebki. Ci, co mnie dobrze znają, zapewne już się domyślają, że zdążyłam już uszyć kolejną, mniejszą terebkę :)

czwartek, 7 września 2017

Krótkie spodenki na mgnienie lata

Ponoć tego lata były jakieś upały w Polsce, ale niestety na północ nie dotarły. Nawet jak pojechaliśmy na wakacje na południe, to ślad po tych upałach zaginął. Tak więc szorty, które sobie przed wakacjami uszyłam założyłam dokładnie dwa razy, z czego jeden raz udało mi się uwiecznić na kilku marnych fotkach, które posłużą do dokumentacji w tym poście.


Na tych zdjęciach jest mnie o 12kg więcej, więc jeśli uniknę efektu jojo, to może się zdarzyć, że będą to jedyne dwa razy, jak miałam te szorty na sobie :)

czwartek, 31 sierpnia 2017

Kwiatowa bomberka

Bomberki są zdecydowanie na topie w tym sezonie! W zeszłym były parki, ale swojej nie zdążyłam skończyć, więc postanowiłam, że tym razem się nie dam :) Materiał kupiłam wiosną, a uszyłam późnym latem. W końcu mam - tylko swoją i niepowtarzalną bomberkę.


Nawet specjalnie poszukałam ładnej ściany na tło do zdjęć:)

czwartek, 24 sierpnia 2017

Zwiewna bluzka idealna na lans :)

Czasem człowiekowi się zachce polansować w nadmorskim kurorcie. Wymaga to stworzenia odpowiedniej wizualnej oprawy. Jak ma być lans, to i strój musi być full wypas. Nic bardziej się do tego nie nadaje, jak luksusowe materiały :) Skusiłam się ostatnio na wiskozę i dzianiny z AGF i mimo wielkiego stresu pocięłam jedną z nich!


Powstała idealnie zwiewna bluzka, w sam raz na lans na bulwarze :)

piątek, 18 sierpnia 2017

Marynarska bluzka

Mieszkanie nad morzem zobowiązuje :) Jakieś elementy marynarskie w garderobie należy posiadać! Jak marynarskie to biel i granat i najlepiej paseczki. Mi z paseczkami nieszczególnie po drodze, ale staram się wychodzić poza swoją strefę komfortu, co objawia się szyciem z pasiastych dzianin. Mam już jedną bluzkę z krótkim rękawem (pokazałam ją już na FB), teraz przyszedł czas na rękaw 3/4.


Powstała bluzka, jak dla mnie bardzo odważna :) Jest tu cała masa drobnych paseczków, półsurowe wykończenie brzegów, no i naszywka w neonowo-różowym kolorze.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...